Rola kuratora sądowego w postępowaniach rodzinnych i opiekuńczych

Zadaniem kuratorów sądowych jest realizowanie zadań związanych z wykonywaniem orzeczeń sądu o charakterze wychowawczo-resocjalizacyjnym, diagnostycznym, profilaktycznym i kontrolnym. Zarówno w sprawach karnych, jak i w sprawach rodzinnych i nieletnich, rola kuratora jest dla skutecznego wykonywania orzeczeń sądowych niezwykle istotna. Swoje zadania kurator wykonuje wyłącznie w oparciu o przepisy prawa, a jego obowiązki służbowe wynikają z ustaw i rozporządzeń.

Szczególne zadania mają kuratorowie rodzinni w postępowaniach rodzinnych i opiekuńczych. Najczęściej zadania kuratora w takich postępowaniach polegają na umożliwieniu odbywania kontaktów pomiędzy rodzicami i dziećmi w bezpiecznych i odpowiednich dla dziecka warunkach. Taka pomoc w realizowaniu orzeczeń sądu jest w wielu przypadkach nieodzowna i stanowi wymóg sądu pozwalający na kontakt zainteresowanych.

Co zatem mieści się w zadaniach kuratora w czasie kontaktów rodziców z dzieckiem, a czego kurator robić nie powinien?
Kurator powinien być obecny przez cały czas trwania kontaktu rodzica z dzieckiem w określonym przez sąd miejscu i terminie, zaś po kontakcie kurator powinien sporządzić sprawozdanie z przebiegu kontaktu i przesłać je do sądu. W czasie samego kontaktu kurator powinien być biernym obserwatorem takiego spotkania i nie ingerować w relację rodzica z dzieckiem, o ile nie dochodzi do naruszenia dobra małoletniego. Kurator ma za zadanie ocenić czy kontakt przebiega prawidłowo ale nie może na niego w żaden sposób wpływać.

Niedopuszczalne jest natomiast samodzielne wcześniejsze zakończenie przez kuratora spotkania bez wyraźnej ku temu przyczyny. Podjęcie decyzji o zakończeniu kontaktu o wcześniejszej godzinie, niż godzina określona w orzeczeniu sądu mogłaby narazić kuratora na zarzut przekroczenia uprawnień.
Na podobny zarzut może kuratora narazić również zbyt duże ingerowanie przez niego w relację rodzica z dzieckiem i przebieg spotkania. I tak na przykład widząc niechęć ze strony dziecka do spotkania z rodzicem odbywającym kontakt czy brak zaangażowania dziecka w zabawę i rozmowę z rodzicem, kurator nie może przejmować inicjatywy i zachęcać dziecka do zabawy.
Kurator jako osoba pasywnie obserwująca jest tak naprawdę oczami i uszami sądu. Pozwala na podejrzenie relacji panującej między rodzicami a dziećmi w warunkach bardziej naturalnych niż sala sądowa. Takie działanie ma na celu przede wszystkim ochronę dobra dziecka i umożliwienie wypracowania najlepszych warunków do pogłębiania panujących w rodzinie relacji, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa dziecka.

Podział majątku i rozliczenia pomiędzy osobami pozostającymi w nieformalnym związku

Obecnie coraz więcej par nie decyduje się na legalizowanie swojego związku. W świetle obowiązującego prawa sytuacja osób pozostających w nieformalnym związku de facto nie różni się od tej w której byliby kompletnie obcymi sobie osobami.
Największy problem pojawia się jednak w sytuacji gdy nieformalny związek ulega rozpadowi i konieczne jest osiągnięcie porozumienia w kwestiach finansowych. Nierzadko zdarza się bowiem, że w ciągu kilku czy nawet kilkunastu lat nieformalnego związku konkubenci zgromadzili wspólne oszczędności i/lub wspólne zobowiązania.

W przeciwieństwie do sytuacji rozstających się małżonków, którzy mogą w trakcie postępowania rozwodowego lub po jego zakończeniu dokonać podziału majątku, osoby pozostające w nieformalnym związku z takiego rozwiązania skorzystać nie mogą.
Sprawa jest o tyle problematyczna, że brak jest przepisów, które wprost regulują kwestię podziału majątku i wzajemnych rozliczeń pomiędzy konkubentami.
Zazwyczaj w takiej sytuacji stosuje się przepisy dotyczące zniesienia współwłasności.
Rozliczenia dokonuje się także w postępowaniu o zapłatę z tytułu rozliczenia nakładów lub z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, na przykład w momencie kiedy jedna ze stron dokonała znaczących nakładów na rzecz majątku osobistego drugiej strony.

Jeżeli jeden z konkubentów posiada na wyłączność jakieś dobro materialne, rozliczenie może być dokonane na podstawie przepisów o rozliczeniu nakładów posiadacza na cudzą rzecz lub w trybie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Jeżeli jednak jeden z konkubentów podczas nabycia jakiegoś dobra wspólnie z drugim z nich, pozostawał wciąż w związku małżeńskim, to dobro to wliczone zostaje do majątku wspólnego małżonków. Wówczas częściowo mogą być stosowane przepisy o podziale wspólnego majątku małżonków.
Orzecznictwo sądowe nie jest w tego typu sprawach jednolite. Brak konkretnych przepisów nie ułatwia rozwiązywania sporów i sprawia, że do każdego przypadku trzeba podchodzić bardzo indywidualnie. Dobre rozwiązanie stanowi zawiązanie z konkubentem umowy kohabitacyjnej, będącej swego rodzaju odzwierciedleniem majątkowej umowy małżeńskiej. Dzięki niej wszystkie problemy majątkowe w przypadku zakończenia związku regulowane są na zasadzie równości, a partnerzy mają jasny wgląd w sytuację.

Orzeczenie eksmisji małżonka w wyroku rozwodowym i w wyroku orzekającym separację

Niezaprzeczalnie rozwód i wszelkie kwestie z nim związane są jednymi z bardziej stresujących sytuacji w życiu człowieka. Nierzadko jedną z bardziej spornych kwestii pomiędzy rozstającymi się małżonkami jest konieczność podzielenia wspólnej przestrzeni życiowej. Niekiedy zdarza się, że obecność małżonka w dotychczasowym mieszkaniu lub domu zagraża zdrowiu i życiu drugiego małżonka oraz innych domowników. Istnieją jednak prawne rozwiązania takiej sytuacji.

Małżonek może domagać się eksmisji drugiego małżonka lub byłego małżonka w różnych trybach postępowania, co zależy od przyczyn żądania eksmisji, rodzaju tytułu prawnego do mieszkania (prawo własności, najem, użyczenie, spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego) oraz od tego, czy prawo do mieszkania wchodzi w skład majątku wspólnego małżonków.

Jeżeli rozwodzący się małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, a jeden z małżonków, swym rażąco nagannym postępowaniem (np. przemoc, alkoholizm, narkomania), uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, to sąd może w wyroku rozwodowym (ale również w wyroku orzekającym separację), na żądanie drugiego małżonka, nakazać eksmisję takiego małżonka z nieruchomości. Małżonek, który żąda eksmisji drugiego małżonka musi udowodnić przed sądem jego rażąco naganne postępowanie, które uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.

Orzeczenie takie jest jednak możliwe jedynie w przypadku gdy nieruchomość stanowi współwłasność obojga małżonków, gdy małżonkowie zajmują nieruchomość na podstawie umowy najmu, użyczenia lub gdy nieruchomość jest mieszkaniem spółdzielczym przysługującym obojgu małżonkom.

Natomiast nie jest to możliwe w przypadku gdy nieruchomość ta nie stanowi składnika majątku wspólnego małżonków, a stanowi majątek osobisty małżonka, który miałby być eksmitowany. Rozwiązanie to jest niemożliwe również w sytuacji gdy nieruchomość została przydzielona temu małżonkowi służbowo.

Od czego zależy wysokość alimentów od rodzica na rzecz dziecka?





Niestety (lub na szczęście) nie istnieje coś takiego jak z góry ustalona wysokość alimentów na dziecko. Każda sytuacja rozpatrywana jest indywidualnie, dlatego fakt, że dziecko znajomego otrzymuje od jednego z rodziców alimenty w kwocie X nie oznacza, że nasze dziecko również kwotę X będzie od jednego z rodziców otrzymywać. Orzekając o wysokości alimentów sąd zobowiązany brać pod uwagę kilka aspektów.

Pierwszym z nich jest wysokość usprawiedliwionych potrzeb dziecka. Potrzeby te u każdego dziecka w każdej rodzinie kształtują się inaczej, jednak najczęściej uzależnione są od wieku dziecka, stanu jego zdrowia, postępu w edukacji, zainteresowań i zdolności oraz dotychczasowego poziomu życia.

Do podstawowych potrzeb dziecka, należą przede wszystkim podstawowe koszty jego utrzymania, takie jak koszty wyżywienia, środków czystości i higieny, odzieży i obuwia, edukacji czy koszty leczenia. Co istotne, do kosztów tych zalicza się również udział dziecka w opłatach związanych z utrzymaniem mieszkania, czyli np. opłaty za czynsz, gaz, prąd, wodę itp.

Oprócz tych najbardziej podstawowych potrzeb dziecko ma jeszcze inne potrzeby związane z jego wychowaniem, takie jak np. koszty zabawek, książek, rozrywki, koszty wyjazdów na wakacje, ferie i inne wycieczki etc.

Kolejnym, lecz nie mniej ważnym aspektem, jaki sąd zobowiązany jest wziąć pod uwagę przy ustalaniu wysokości alimentów są możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego do płacenia alimentów rodzica.

Co ważne, możliwości zarobkowe nie są ustalane na podstawie faktycznych dochodów osiąganych przez zobowiązanego rodzica, a na podstawie realnych zarobków, jakie ten rodzic mógłby osiągnąć, biorąc pod uwagę jego wykształcenie, doświadczenie zawodowe, umiejętności i stan zdrowia. Gdy zatem rodzic nie wykorzystuje swojego potencjału zarobkowego, pracuje poniżej swoich kwalifikacji lub niekiedy celowo podejmuje pracę za mniejszym wynagrodzeniem licząc na zasądzenie przez sąd alimentów w niższej kwocie, to sąd nie weźmie pod uwagę jego aktualnych dochodów, a dochody, jakie potencjalnie mógłby osiągnąć.

Z kolei biorąc pod uwagę możliwości majątkowe sąd bierze pod uwagę ogólną sytuację majątkową zobowiązanego do płacenia alimentów rodzica. Istotne jest na przykład to czy rodzic ten posiada własny majątek (np. w postaci oszczędności lub nieruchomości) oraz jaki jest poziom jego życia.

Nie mniej istotna jest również kwestia osobistego zaangażowania tego rodzica w wychowanie i opiekę nad dzieckiem.

Kolejną kwestią, jaką sąd musi mieć na uwadze jest tzw. zasada równej stopy życiowej. Zgodnie z tą zasadą dziecko ma prawo do życia na takim poziomie, na jakim żyją jego rodzice i to zarówno w przypadku gdy dziecko żyje z rodzicami wspólnie lub w rozłączeniu. Oznacza to, że rodzice powinni zapewnić dziecku warunki materialne odpowiadające tym, w jakich żyją sami. Wysokie możliwości zarobkowe i majątkowe rodzica będą więc usprawiedliwiały równie wysokie potrzeby dziecka, ponieważ majętny rodzic może pozwolić sobie na sfinansowanie dziecku droższych zajęć dodatkowych czy droższych wakacji dziecka. Nie oznacza to, że rodzic ma spełniać każde zachcianki dziecka, ale takie potrzeby, które są faktycznie usprawiedliwione potrzebami dziecka.

Co istotne, rodzice są obowiązani podzielić się z dzieckiem nawet najmniejszymi dochodami. W szczególnych przypadkach, gdy sytuacja dziecka tego wymaga, rodzice mają obowiązek wyzbywania się posiadanego majątku bądź jego niektórych składników, aby w ten sposób podołać ciążącemu na nich obowiązkowi alimentacyjnemu, np. dla ratowania zdrowia dziecka.

Jakie zarządzenia może wydać sąd gdy zagrożone jest dobro dziecka?

Ważnym elementem prawa rodzinnego jest ochrona życia rodzinnego i interesów rodziny jako jednostki, w tym w szczególności szeroko rozumiana ochrona dobra dziecka. Nierzadko zdarza się, że dobro dziecka narażone jest na różnego rodzaju zagrożenia, w tym niestety również ze strony jego opiekunów prawnych, czyli najczęściej rodziców. W sytuacjach gdy dobro dziecka jest zagrożone sąd musi podjąć decyzje o zastosowaniu dodatkowych środków, które pozwolą na poprawę relacji w rodzinie i na stworzenie odpowiednich warunków do rozwoju dziecka, zapewnienia mu poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji.

Sąd może na przykład zobowiązać rodzinę do współpracy z asystentem rodziny lub kuratorem, skierować rodzinę na terapię rodzinną, a także skierować małoletniego do specjalnej placówki wsparcia dziennego. Jednocześnie sąd wskazuje sposób kontroli wykonania wydanych zarządzeń.

Innym działaniem ze strony Sądu, mającym na celu ochronę dobra dziecka, może być ograniczenie możliwości działania rodziców przez określenie czynności dla dokonania których rodzice potrzebują uprzedniej zgody sądu.

Ponadto sąd może posłać dziecko do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innego organu sprawującego częściową pieczę nad dziećmi.

W sytuacjach wyjątkowych – gdy niewłaściwym dla dobra dziecka byłoby pozostawanie pod pieczą dotychczasowych opiekunów – sąd może zdecydować o umieszczeniu małoletniego w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej. Tymczasowo może też powierzyć pełnienie funkcji rodziny zastępczej małżonkom lub osobą niepełniącym zwykle tej roli i niespełniającym typowych wymogów stawianych rodzinie zastępczej.

Niekiedy najlepszym wyborem jest też umieszczenie małoletniego w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, pielęgnacyjno-opiekuńczym lub rehabilitacji leczniczej. W takim wypadku sąd opiekuńczy zawiadamia o orzeczeniu właściwą jednostkę organizacyjną pomocy społecznej, która składa sądowi opiekuńczemu raporty dotyczące sytuacji rodziny i udzielanej pomocy oraz współpracuje z kuratorem sądowym.

Sąd może także ustanowić nadzór kuratora sądowego nad sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnim. Są również sytuacje, kiedy kuratorowi sąd może powierzyć również majątek małoletniego.

Jeżeli natomiast zaistniała przemijająca przeszkoda w wykonywaniu władzy rodzicielskiej sąd może zawiesić wykonywanie tej władzy. Zawieszenie ulega uchyleniu jeżeli przeszkoda ustąpi.

Działanie organów sądowniczych powinno być podyktowane przede wszystkim dbałością o dobro dziecka i jego ochronę. Przytoczone wyżej formy działania sądu wpływają na należyte wykonywanie władzy przez rodziców, rozwijanie lub naprawianie relacji między dzieckiem a rodzicem a także samymi rodzicami a także na odseparowanie dziecka od niewłaściwego środowiska, w którym się znajduje. Rozwiązania prawne, z których może skorzystać sąd są na tyle szerokie, by pozwalały na indywidualizację w dobieraniu zastosowanych rozwiązań do konkretnej sytuacji i konkretnej rodziny, tak by zastosowane rozwiązanie było najodpowiedniejsze dla danego dziecka.

Czym jest przymusowy małżeński ustrój majątkowy?

W polskim prawie ustroje majątkowe małżeńskie dzielą się na ustawowe, umowne i przymusowe.

Ustawowe ustroje majątkowe powstają z chwilą zawarcia małżeństwa, z mocy ustawy. Ustawowa wspólność majątkowa obejmuje przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub jednego z nich (wspólność majątkowa). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.

Do umownych ustrojów majątkowych należy natomiast ustrój wspólności (rozszerzonej i ograniczonej) oraz ustrój rozdzielności (zwykłej i z wyrównaniem dorobków). Są to ustroje, których forma w dużej mierze zależy od woli współmałżonków.

Ostatnim rodzajem ustroju majątkowego małżeńskiego jest przymusowy ustrój majątkowy.

Wprowadzenie przymusowego ustroju majątkowego polega na ustanowieniu przez sąd rozdzielności majątkowej. Powstaje ona na mocy orzeczenia sądu, z mocy prawa w razie ubezwłasnowolnienia oraz w wyniku ogłoszenia upadłości jednego z małżonków lub w skutek orzeczenia separacji.

Z żądaniem ustanowienia rozdzielności majątkowej może wystąpić m.in. małżonek lub wierzyciel jednego z małżonków.

W przypadku gdy z żądaniem tym występuje małżonek istotne jest ustalenie czy istnieją tzw. „ważne powody” do ustanowienia rozdzielności majątkowej oraz od kiedy te powody istniały. Do „ważnych powodów” należy m.in. okoliczność pozostawania małżonków w separacji faktycznej, ich oddzielne zamieszkiwanie, trwonienie przez jednego z małżonków majątku, brak przyczyniania się małżonka do zaspokajania potrzeb rodziny, popadnięcie małżonka w alkoholizm i narkomanię. Z kolei w przypadku gdy z żądaniem występuje wierzyciel jednego z małżonków w celu zaspokojenia swojej wierzytelności konieczne jest istnienie tytułu wykonawczego oraz dokonanie podziału majątku.

Rozdzielność przymusowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku, który ją ustanawia lub z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa, szczególnie, jeżeli małżonkowie żyli w rozłączeniu. Podczas orzekania o przymusowej rozdzielności majątkowej sąd bierze pod uwagę przed wszystkim sprawy majątkowe, ponieważ osobiste relacje między małżonkami nie mogą przesądzać o zniesieniu wspólności majątkowej, gdyż wówczas postępowanie to przypominałoby po prostu postępowanie rozwodowe.

Epidemia koronawirusa a kontakty z dzieckiem

Bezsprzecznie nagła epidemia wywróciła do góry nogami życie niejednej osoby. Dotychczas, my jako prawnicy w naszej pracy skupialiśmy się przede na przygotowywaniu do rozpraw, dotrzymywaniu terminów sądowych czy na spotkaniach z Klientami. Obecnie czas stanął w miejscu, wszyscy jesteśmy zdezorientowani, niepewni przyszłości i dążymy do tego, aby panować nad otaczającą nas nową rzeczywistością. Pamiętajmy jednak, że w dalszym ciągu musimy się kierować rozsądkiem i przede wszystkim jako rodzice dobrem naszych dzieci.

Zatem rodzice, którzy są po rozwodzie, nie wychowują wspólnie dzieci bądź nie mieszkają obecnie razem, muszą pamiętać o kilku ważnych kwestiach, które z pewnością ułatwią komunikację między nimi i pomogą zadbać  zarówno o bezpieczeństwo rodzica jak i dziecka.

Przede wszystkim na czas trwania epidemii rodzice powinni pamiętać o tym, aby:

  • zjednoczyć swoje siły kierować się przede wszystkim dobrem dziecka,
  • ustalić czy dotychczas ustalone kontakty będą mogły się odbywać w czasie trwania epidemii,
  • przeanalizować jaka forma kontaktów na czas trwania epidemii będzie dla dziecka i rodziców najlepsza i najbezpieczniejsza,
  • ustalić formę komunikacji między sobą,
  • przeanalizować czy kontakty rodzica z dzieckiem nie narażą małoletniego i drugiego rodzica na możliwość zarażenia koronawirusem,
  • ustalić bezpieczną formę przemieszczania się dziecka do drugiego rodzica,
  • w żaden sposób, gdy nie ma zagrożenia,  nie utrudniać kontaktów dziecka, z drugim rodzicem.

Przy zachowaniu powyższych zasad należy jednak pamiętać, że obecny okres jest szczególny i nie zawsze kontakty rodzica z dzieckiem w dotychczasowej formie mogą się odbywać. Nie można za wszelką cenę wymuszać kontaktów z małoletnim jeżeli naraża to dziecko i rodziców na zarażenie koronawirusem co może rodzić tragiczne skutki w przyszłości.

Każdy z rodziców sprawujący opiekę nad dzieckiem musi podchodzić do epidemii w sposób szczególnie odpowiedzialny, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, higieny i zdrowego rozsądku. W przypadku możliwości zarażenia koronawirusem przez danego z rodziców koniecznym jest poinformowanie drugiego rodzica i zaprzestanie kontaktów rodzica z dzieckiem do czasu ustania zagrożenia. Bardzo ważnym aspektem jest tutaj szczerość między rodzicami oraz niezatajanie żadnych faktów, zaufanie, a przede wszystkim sprawna i spokojna komunikacja.

W przypadku rodziców, którzy wykonują zawody medyczne, pracują w sklepach, aptekach czy w innych miejscach, gdzie mają styczność z wieloma osobami co związane jest ze zwiększonym ryzykiem  narażenia dziecka lub innych osób  na zarażenie koronawirusem, w naszej ocenie koniecznym jest wstrzymanie kontaktów rodzica z dzieckiem.

Powyższe, jest wystarczającą przyczyną do tego, aby od kontaktów – na czas trwania zagrożenia – odstąpić. W takich przypadkach należy myśleć przede wszystkim o zdrowiu najbliższych i odłożyć na bok kłótnie czy nieporozumienia między rodzicami. Wyjściem z powyższej sytuacji jest ustalenie kontaktów rodzica z dzieckiem w formie internetowej (np. WhatsApp, Skype itp.)  lub telefonicznej. Podobnie kształtuje się sytuacja rodziców dziecka z obniżoną odpornością lub będącego w grupie podwyższonego ryzyka. W takiej sytuacji można dodatkowo zweryfikować swoje decyzje po konsultacji z lekarzem prowadzącym dziecko.

Jeżeli jednak nie ma takiego zagrożenia kontakty powinny odbywać się w ustalonej formie, bądź w związku z koniecznością zapewnienia dziecku całodziennej opieki w formie dostosowanej do obecnych warunków.

Mając na uwadze powyższe zasady, zagrożenia i wszelkie ewentualności, podkreślić przy tym należy, że żaden z rodziców nie ma prawa do tego, aby wykorzystywać okres epidemii do ograniczania kontaktów rodzica z dzieckiem, a tym samym do alienacji rodzicielskiej. W tak trudnym dla wszystkich czasie nie powinno się narażać nikogo na dodatkowy stres, który odczuwalny jest nie tylko przez rodziców, ale również przez dzieci.

Wykorzystywanie sytuacji epidemii do bezpodstawnego ograniczania kontaktów dziecka z którymś z rodziców jest nadużyciem władzy rodzicielskiej!

Drodzy rodzice złączcie siły, zachowajcie środki ostrożności i nie narażajcie siebie, ani swoich pociech na stres i niebezpieczeństwo w tej nowej dla wszystkich rzeczywistości.

Aplikacja w Kancelarii Adwokackiej

Kancelaria Adwokacka adw. Marty Olejnik-Hejne z Wrocławia poszukuje aplikanta adwokackiego, który jest zainteresowany odbyciem odpłatnej aplikacji w kancelarii zajmującej się głównie prawem rodzinnym. Preferowane będą osoby ze zdobytym wcześniej doświadczeniem w pracy w kancelarii.

CV ze zdjęciem proszę przesyłać na adres: kancelaria@umocowana.pl
w tytule wpisując: APLIKACJA

Początek pracy: styczeń 2022 r.

Dla osoby która zakończy aplikację z dobrym wynikiem istnieje możliwość nawiązania stałej współpracy.

adw. Marta Olejnik-Hejne
www.umocowana.pl
e-mail: kancelaria@umocowana.pl

Wspólne mieszkanie byłych małżonków po rozwodzie

Sąd ma obowiązek orzec w wyroku o sposobie korzystania z mieszkania stron, jeżeli nadal zamieszkują one razem. Obowiązek ten reguluje art. 58 § 2 kro:

„Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe.”

Jak wygląda sposób orzekania o sposobie korzystania z mieszkania stron?

Sposób korzystania z mieszkania stron wygląda w ten sposób, że Sąd po wysłuchaniu preferencji stron dotyczących sposobu korzystania z mieszkania; dotychczasowego sposobu korzystania z lokalu; informacji na temat ilości jego pomieszczeń; tytułu prawnego oraz informacji na temat liczb zamieszkujących w nim osób fizycznie dzieli nieruchomość między małżonków.

W wyroku sąd orzeka o tym – kto, w jakim zakresie i z jakich pomieszczeń korzysta wyłącznie bądź wspólnie z drugim małżonkiem. Przykładowo matka z małoletnim dzieckiem zajmuje większy pokój z balkonem a ojciec zajmuje pokój mniejszy, natomiast kuchnia, korytarz i łazienka pozostają przez małżonków do wspólnego korzystania. W przypadku takiego rozwiązania do czasu podziału majątku bądź eksmisji jednego z małżonków – każdy z nich może samodzielnie korzystać z przydzielonej do niego części mieszkania.

Orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania a podział majątku wspólnego.

Należy pamiętać, że orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania jest zupełnie innym orzeczeniem niżeli orzeczenie o podziale majątku wspólnego po rozwodzie. Orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania nie reguluje w żaden sposób tego, czyją własnością jest mieszkanie a jedynie to w jaki sposób należy z niego korzystać.

Kiedy Sąd nie orzeknie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania?

Sąd może zaniechać o sposobie korzystania z mieszkania stron wtedy, kiedy oboje małżonkowie sprzeciwili się takiemu orzeczeniu czyli uzgodnili w jaki sposób będą korzystać z nieruchomości, bądź wtedy, kiedy warunki mieszkalne są takie, że orzeczenie jest bezprzedmiotowe – np. mieszkanie jest zbyt małe, aby je dzielić.

Kolejną przesłanką kiedy Sąd nie orzeknie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania jest to, że małżonkowie już od dawna nie zamieszkują razem – wtedy jest to bezprzedmiotowe.

Ponadto w wyjątkowych przypadkach Sąd nie będzie orzekać o zasadach korzystania ze wspólnego zamieszkania, lecz orzeknie eksmisje jednego z małżonków. Powyższa sytuacja ma miejsce w przypadku, gdy jeden z małżonków swoim nagannym zachowaniem uniemożliwia swobodne korzystanie z mieszkania drugiego małżonka bądź domowników. Z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy jeden z małżonków nadużywa alkoholu, narkotyków bądź, stosuje wobec małżonka bądź domowników. Sąd przy takich przypadkach zawsze kieruje się dobrem rodziny. Pamiętać jednak należy, że eksmisja małżonka jest niedopuszczalna w przypadku, gdy mieszkanie jest jego własnością, czyli wchodzi w jego majątek osobisty. W takich przypadkach prawo do własności jest dobrem najwyższym.