Opieka naprzemienna

Opieka naprzemienna oznacza, że dziecko mieszka zarówno u jednego jak i u drugiego rodzica w porównywalnym czasie. Model ten nie jest popularny w Polsce z kolei cieszy się on bardzo dużą popularnością w krajach skandynawskich czy zachodnich.

Ten rodzaj opieki zdaje egzamin przede wszystkim jeżeli rodzice nie są ze sobą skonfliktowani i potrafią współpracować w kwestiach związanych z wychowaniem dziecka przez co jego dobro nie jest zagrożone. Sądy opiekę naprzemienną orzekają, jeżeli taki układ pomiędzy rodzicami już funkcjonował bądź jest realna szansa, że będzie się on w przyszłości sprawdzał, a dziecko ma potrzebę dużego udziału w codziennym życiu zarówno mamy jak i taty.

Przykładowo dziecko może na przemian w jednym tygodniu mieszkać u mamy, a w kolejnym u taty; w jednym miesiącu wakacyjnym u jednego z rodziców, w drugim – u drugiego.

Opieka naprzemienna – kwestie, które sąd bierze pod uwagę to m.in.:

  • poprawne relacje pomiędzy rodzicami
  • wiek dziecka i jego więź z obojgiem rodziców
  • kompetencje wychowawcze każdego z rodziców

Problemem modelu opieki naprzemiennej mogą być również trudności techniczne, czyli np. znacznie oddalone od siebie miejsca zamieszkania obojga rodziców, a co za tym idzie całkowita zmiana środowiska dziecka, znaczna odległość od szkoły itp.

Podkreślenia wymaga fakt, że pojęcie opieki naprzemiennej nie jest bezpośrednio określone w ustawie jaką jest kodeks rodzinny i opiekuńczy – natomiast potocznie ten termin jest używany i funkcjonuje on obrocie prawnym. Terminem opieki naprzemiennej posługuje się jednak ustawa z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowaniu dzieci oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 maja 2018 r. w sprawie szczególnych warunków realizacji rządowego programu „Dobry start”.

Najbardziej zbliżonym artykułem znajdującym się w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym do terminu opieki naprzemiennej jest art. art. 58 § 1 oraz § 1a  KRO. Artykuł mówi o tym, że Sąd może orzec o wspólnym wykonywaniu władzy rodzicielskiej zarówno w przypadku przedstawienia pisemnego porozumienia jak również, gdy wniosku takiego nie ma. Sąd kieruje się przede wszystkim dobrem dziecka. Ten rodzaj opieki z pewnością wymaga olbrzymiej dojrzałości i wzajemnej współpracy rodziców żyjących w rozłączeniu, bezproblemowej komunikacji i szczególnej obserwacji dziecka i jego akceptacji dla takiej formy kontaktów z rodzicami.

Zmiana nazwiska po ślubie

Po zawarciu związku małżeńskiego małżonkowie stają się mężem i żoną – co za tym idzie zaczynają tworzyć rodzinę. Od momentu wejścia w związek małżeński, prawa i obowiązki małżonków względem siebie są równe. Po ślubie – zmianie ulega wiele kwestii a jedną z najpopularniejszych i najbardziej widocznych jest przede wszystkim zmiana nazwiska.

Zgodnie z art. 25 kro o nazwisku, które każdy z małżonków będzie nosił po zawarciu małżeństwa, decyduje jego oświadczenie złożone przed kierownikiem urzędu cywilnego. Niniejsze oświadczenie może być złożone bezpośrednio po zawarciu małżeństwa albo przed sporządzeniem przez kierownika urzędu stanu cywilnego zaświadczenia stwierdzającego brak okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa.

Jakie małżonkowie mają możliwości dotyczące zmiany nazwiska?

  • Każdy z małżonków może pozostać przy swoim dotychczasowym nazwisku,
  • małżonkowie mogą wybrać nazwisko jednego z małżonków jako ich wspólne nazwisko,
  • każdy z małżonków może zachować swoje dotychczasowe nazwisko i połączyć je z nazwiskiem drugiego małżonka.

Pamiętać należy również, że w razie niezłożenia oświadczenia dotyczącego nazwiska – każdy z małżonków zachowuje swoje dotychczasowe nazwisko. Nieprawdą jest, że żona przejmuje z urzędu nazwisko swojego męża.

Wskazać należy, że jeżeli małżonek przed zawarciem związku małżeńskiego posiadał już nazwisko dwuczłonowe to po zawarciu związku małżeńskiego nie może on przejąć od małżonka nazwiska i połączyć go tak, aby nazwisko było trzyczłonowe. W Polsce dopuszczalne jest tylko nazwisko dwuczłonowe.

Gdzie i w jakim terminie od zawarcia związku małżeńskiego należy zgłosić zmianę nazwiska?

Po złożeniu wyżej opisanego oświadczenia, zmianę nazwiska należy również zgłosić m.in. w:

  • Urzędzie Miasta bądź Urzędzie Gminy – w  miejscu tym musimy się stawić, aby dopełnić wszystkich formalności związanych z wyrobieniem nowego dowodu. Mamy na to 14 dni od momentu podpisania aktu małżeństwa.  Wniosek o wydanie nowego dowodu jest bezpłatny.
  • Urzędzie Wojewódzkim tj. dowolnym punkcie paszportowym na terenie całego kraju – w tym miejscu stawiamy się, aby złożyć wniosek  o wydanie paszportu. Termin wynosi nie później niż 30 dni od daty podpisania aktu małżeństwa. Koszt wyrobienia nowego paszportu to 140 zł, natomiast z uwagi na zmianę stanu cywilnego przysługuje zniżka.
  • Urzędzie Miasta – miejscu tym możemy złożyć wniosek o wydanie prawa jazdy. Termin wynosi nie później niż 30 dni od daty podpisania aktu małżeństwa. Koszt wyrobienia prawa jazdy to koszt 100,50 zł.
  • Miejscu rejestracji pojazdu – wypełniony formularz musi zostać złożony w miejscu rejestracji pojazdu. Termin wynosi nie później niż 30 dni od daty podpisania aktu małżeństwa. Koszt wyrobienia nowego dowodu rejestracyjnego to 54,50 zł.

Dopełniając formalności związanych ze zmianą nazwiska po zawarciu związku małżeńskiego należy uzbroić się przede wszystkim w cierpliwość i pamiętać o wiążących terminach. Ponadto wskazać należy, że w/w lista – nie jest listą zamkniętą.

Kontakty dziadków z dziećmi po rozwodzie rodziców

Jakie prawa mają dziadkowie względem wnuków?

Podstawę do dochodzenia przez dziadków ustalenia  ich własnych kontaktów z dzieckiem stanowi art. 113[6] kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – czyli uprawnienie do kontaktów z dzieckiem mają: rodzeństwo, dziadkowie, powinowaci w linii prostej oraz osoby, które sprawowały przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem.

Kontakty z dziadkami orzecznictwo

Prawo uregulowania kontaktów dziadków z wnukami potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 14 czerwca 1988 roku (sygn. III CZP 42/88). U uzasadnieniu Sąd wskazuje, że bardzo dużą wagę przywiązuje się do rodzin wielopokoleniowych. Kontakty między małoletnim a dziadkami mają duże znaczenie w życiu dziecka, podtrzymywane są zarówno tradycje rodzinne jak i budowana jest więź między małoletnimi a dziadkami. Jeżeli warunki są bezkonfliktowe to utrzymanie styczności pomiędzy członkami rodziny trzypokoleniowej jest jak najbardziej zasadne.

„Rodzice, jak to wyżej wywiedziono, mają obowiązek dbałości o rozwój dziecka w imię jego dobra. Powinni zatem dla pełnego rozwoju jego osobowości umożliwić dziecku kontaktowanie się z jego krewnymi (dziadkami) przy właściwej ich postawie i korzystnym wpływie na dziecko. Kontakty te, wynikające często z silnych więzów emocjonalnych, zwłaszcza dziadków z wnukami, wychowujących je od niemowlęcia, mogą wpływać na lepsze wychowanie i rozwój duchowy dziecka oraz sprzyjają kontynuowaniu więzów wielopokoleniowej rodziny. Takie zachowanie dziadków, okazywanie przywiązania i dbałości o wnuki nie tylko nie kłóci się z interesem dziecka, ale jest ono dla jego dobra.” (Uchwała Sądu Najwyższego – Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 14 czerwca 1988 r., III CZP 42/88)

Sytuacja jest odmienna kiedy strony są skonfliktowane. Dziadkowie nie mogą deprecjonować władzy rodzica i podważać jego autorytetu. W takim przypadku kontakty dziadków z dzieckiem mogą być znacznie ograniczone.

„Kontakty, które przysługują dziadkom wobec wnuka, z natury rzeczy są węższe niż te, które ustala Sąd w sytuacji, kiedy o ustalenie kontaktów zwraca się rodzic, pod którego bezpośrednią pieczą dziecko nie pozostaje.”

(Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy – Wydział II Cywilny Odwoławczy z dnia 31 października 2018 r., II Ca 453/18).

„Innymi słowy, skoro uczestniczce postępowania przysługuje wyłączna władza rodzicielska nad małoletnim synem, a pomiędzy stronami istnieje szeroki konflikt, kontakty powinny być ustalone w taki sposób, aby w jak najmniejszym stopniu wnioskodawcy mogli mieć wpływ na wykonywanie władzy rodzicielskiej. Należy dać w takich sytuacjach zawsze prymat osobie, która wykonuje władzę rodzicielską.” (Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy – Wydział II Cywilny Odwoławczy z dnia 31 października 2018 r., II Ca 453/18).

Kontakty dziadków z dzieckiem a dobro dziecka

Sąd zawsze będzie kierował się przede wszystkim dobrem dziecka, bada również jakie są relacje małoletnich z dziadkami. Najważniejszą kwestią jest ocena czy kontakty mogą zagrażać bezpieczeństwu dziecka – jeżeli tak to Sąd ma prawo oddalić wniosek dziadków o ustalenie kontaktów a nawet ich zakazać. Natomiast w praktyce dziadkowie przejawiają duże chęci budowania relacji z wnukami, mają pozytywne intencje względem dzieci co skutkuje uwzględnianiem wniosków przez Sąd. Wówczas spotkania z dzieckiem dopasowywane są do trybu życia małoletniego oraz możliwości czasowych dziadków oraz wnuków.

W sytuacji kiedy nie można wypracować wspólnego porozumienia, dziadkowie mogą złożyć wniosek o ustalenie kontaktów (opłata w wysokości 40 zł). Wówczas Sąd powinien zlecić przeprowadzenie wywiadu środowiskowego przez kuratora u dziadków i rodziców, co pozwoli m.in. na weryfikację, czy dziadkowie mają odpowiednie warunki lokalowe, pozwalające na przebywanie dziecka. Decyzję w przedmiocie ustalenia kontaktów Sąd podejmie dopiero po przeprowadzeniu rozprawy.

Czy na rodzicach spoczywa obowiązek kontaktowania dziecka z dziadkami?

Rodzice obowiązani są dbać o prawidłowy rozwój dziecka w imię jego dobra. Dla prawidłowego funkcjonowania i rozwoju dzieci, rodzice powinni umożliwić kontaktowanie się z jego dziadkami – oceniając przy tym ich właściwą postawę oraz w miarę możliwości życzenia małoletniego. Kontakty te są bardzo ważne, ponieważ często wynikają z silnej emocjonalnej więzi, która jest między dziadkami a małoletnimi od ich najmłodszych lat. Dlatego też Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że na rodzicach – niemalże ciąży obowiązek umożliwienia kontaktu dziadków z dziećmi. Zaznaczyć należy, że uczestnikami postępowania w przedmiocie ustalenia kontaktów dziadków z wnukami są dziadkowie dziecka oraz rodzice dziecka.

Porozumienie wychowawcze – plan rodzicielski

Rozwód bywa stresujący nie tylko dla stron postępowania, ale przede wszystkim dla dzieci małżonków. Czasami strony potrafią wypracować wspólne porozumienie, co procentuje tym, że kontakty, władza rodzicielska, opieka nad dziećmi oraz wysokość alimentów jest ustalona bez większych komplikacji. Niestety zranieni i skonfliktowani małżonkowie często nie są w stanie porozumieć się w wyżej  wymienionych kwestiach – między innymi w takich przypadkach warto pochylić się nad wypracowaniem wspólnego porozumienia wychowawczego z udziałem pełnomocników stron bądź mediatora.

Kiedy Sąd uwzględnia porozumienie wypracowane przez strony?

Sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Z kolei jeżeli strony nie dojdą do porozumienia, sąd uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców, rozstrzyga o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie oraz alimentach.

Czym konkretnie jest porozumienie wychowawcze i co powinno zawierać?

Porozumienie wychowawcze to nic innego jak dokument zawierający wspólne uzgodnienia stron dotyczących najważniejszych kwestii związanych z opieką, wychowaniem czy utrzymaniem małoletnich. Plany wychowawcze mają formę zwykłej umowy, która obligatoryjnie musi być podpisana przez strony.

Przepisy nie określają co dokładnie ma zawierać takie porozumienie. To od rodziców zależy jakie kwestie chcą poruszyć i co chcą zawrzeć w takim planie wychowawczym. Sąd będzie oczekiwał, aby w treści porozumienia znalazły się głównie zapisy dotyczące:

  • bieżących kontaktów z rodzicami (częstotliwość kontaktów);
  • sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej i miejsca zamieszkania dzieci;
  • sposobu przekazywania sobie przez rodziców informacji o rozwoju i postępach w nauce dzieci;
  • płacenia alimentów na dziecko
  • podejmowania decyzji związanych ze zdrowiem małoletniego
  • edukacji (zajęć pozalekcyjnych, decyzje związane z wyborem szkoły, kto będzie chodził na wywiadówki itp.)
  • organizacji wakacji, ferii czy innych wyjazdów małoletniego (określenie, w którym roku dany rodzic spędza wakacje z małoletnim, ustalony kontakt telefoniczny z jednym z rodziców podczas wakacji z drugim)

To tylko przykładowe punkty, które mogą być poruszane w porozumieniu, natomiast rodzice mogą zapisać w nim inne dodatkowe sporne kwestie, które dotyczą małoletniego. Zawsze przy sporządzaniu takiego planu wychowawczego należy kierować się przede wszystkim dobrem dziecka. Po pozytywnej weryfikacji przez Sąd niniejszego planu – Sąd powinien je przyjąć i uwzględnić w wydawanym wyroku.

Czy warto zawrzeć takie porozumienie?

Przygotowując się do sprawy rozwodowej, bądź w jej trakcie warto pomyśleć o wypracowaniu takiego porozumienia między stronami. Zaletą jest to, że znacznie przyśpieszy to postępowanie, ale również zaoszczędzi stronom oraz małoletnim dodatkowego stresu związanego z powierzeniem Sądowi ustalenia najważniejszych kwestii dotyczących dzieci. Ważne jest także to, aby po wypracowaniu wspólnego porozumienia rozwiedzeni małżonkowie potrafili realizować jego postanowienia w życiu codziennym. Niezależnie od wszystkiego pamiętajmy, że porozumienie takie jest dobrowolne. W przypadku braku poroumienia rodziców w przyszłości, braku współdziałania dla dobra dziecka możliwe będzie zawsze wystąpienie już po rozwodzie z wnioskiem o uregulowanie bądź zmianę tych kontaktów czy też o rozstrzrygnięcie przez sąd o istotnych sprawach dziecka. Sądem właściwym w tego typu sprawach będzie wydział rodzinny sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania małoletniego dziecka.

Cofnięcie pozwu o rozwód

Powody cofnięcia pozwu mogę być różne, najbardziej optymistyczną z wersji jest pojednanie się małżonków i próba uratowania związku, mimo pierwotnej decyzji jednej ze stron o konieczności jego przerwania.

 

Kiedy można cofnąć pozew rozwodowy?

Pozew rozwodowy możemy cofnąć bez zgody małżonka do czasu doręczenia mu odpisu pozwu i zajęcia przez niego merytorycznego stanowiska w sprawie.  Natomiast za zgodą małżonka może się to odbyć do uprawomocnienia wyroku W skrajnych przypadkach jest możliwość cofnięcia pozwu po wydaniu wyroku przez Sąd I instancji, ale musi się to odbyć przed jego uprawomocnieniem. Natomiast w takim przypadku musi być wyrażona chęć obu małżonków. Należy pamiętać, że jeżeli małżonek odpowiadając na pozew zażądał rozwodu to cofnięcie pozwu możliwe jest tylko za jego zgodą. W przypadku kiedy małżonek takiej zgody nie wyrazi to Sąd będzie prowadził sprawę w dalszym ciągu.

„W wypadku zatem, gdy pozwany małżonek również żąda rozwodu, przedmiot procesu rozwodowego jest taki sam, jak gdyby rozwodu żądał powód. Rozróżnienie stron na powoda i pozwanego ma wówczas jedynie znaczenie zewnętrzne, a okoliczność, że pozew został wniesiony przez jednego z małżonków, zanim wniósł go drugi, nie umniejsza uprawnień małżonka pozwanego. Gdy pozwany żąda również orzeczenia rozwodu, mamy do czynienia z tożsamością procesu rozwodowego i powództwo wytoczone przeciwko niemu jest w rzeczywistości także jego własnym powództwem” (Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 1983 r., III CZP 59/83)

W jakiej formie możemy cofnąć pozew rozwodowy?

Cofnąć pozew możemy przez zwykłe oświadczenie, które składamy do Sądu. Zachowujemy formę pisma procesowego czyli wskazujemy datę, sąd, oznaczamy pozwanego i powoda oraz wskazujemy ich adresy. Dodatkowo wpisujemy sygnaturę sprawy, którą możemy ustalić telefonicznie bądź znaleźć ją na wezwaniu czy odpowiedzi na pozew. Nie zapominajmy również o podpisie – bez niego pismo będzie nieważne.

Jakie skutki powoduje cofnięcie pozwu?

Jeżeli skutecznie cofniemy pozew rozwodowy to nasze postępowanie zostanie umorzone bądź nastąpi uchylenie wyroku. Jeżeli dojdzie do pojednania małżonków przed Sądem I instancji to zostanie również zwrócona cała opłata od pozwu w kwocie 600 zł. Z kolei jeżeli pozew cofnięty został w II instancji to Sąd zwróci połowę opłaty od apelacji.

Częściowe ubezwłasnowolnienie małżonka a jego zdolność procesowa w postępowaniu rozwodowym

W dniu 21 grudnia 2017 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę zgodnie z którą jednoznacznie stwierdził, że małżonek częściowo ubezwłasnowolniony nie ma zdolności procesowej w sprawie o rozwód. (Uchwała Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 21 grudnia 2017 r., III CZP 66/17, Legalis).

Zdolność procesowa

Na wstępie wskazania wymaga, że zdolność procesowa to zdolność podmiotów postępowania sądowego do podejmowania czynności procesowych, takich jak np. wytaczanie powództwa i zaskarżanie orzeczeń sądowych, składanie wszelkiego rodzaju oświadczeń i wniosków. Zgodnie zatem z uchwałą SN samodzielne wytoczenie powództwa o rozwód przez osobę ubezwłasnowolnioną częściowo nie jest możliwe. Podkreślić należy, że zdolność procesowa jest bezwzględną przesłanką procesową, której brak po stronie powoda skutkować będzie odrzuceniem pozwu.

Zdolność procesowa w procesie o rozwód

Przyznanie takiej osobie zdolności procesowej w procesie o rozwód, a w konsekwencji również w innych niemajątkowych sprawach małżeńskich, prowadziłoby do niedostatecznego uwzględnienia skutków prawnych, jakie pociąga za sobą rozwód w sferze prawa rodzinnego, w tym w zakresie stosunków majątkowych, prawa spadkowego i administracyjnego.

Brak przyznania osobie częściowo ubezwłasnowolnionej zdolności procesowej nie oznacza jednak, że osoba taka nie może realizować uprawnień procesowych, w tym inicjowania postępowania rozwodowego, bowiem zgodnie z art. 66 kpc może ona działać przez swojego przedstawiciela ustawowego.

Zasada równej stopy życiowej rodziców i dzieci przy ustalaniu wysokości alimentów

Zgodnie z art. 135 § 1 kro przy ustalaniu wysokości alimentów bierze się pod uwagę zarówno usprawiedliwione potrzeby uprawnionego, jak i możliwości majątkowe i zarobkowe osoby zobowiązanej do łożenia alimentów. Ponadto niezwykle istotną rolę przy ustalaniu przez sąd wysokości alimentów odgrywa także tzw. zasada równiej stopy życiowej. Zasada ta oznacza, że dziecko ma prawo do życia na poziomie i standardzie co najmniej takim jak jego rodzice i to zarówno wtedy, gdy rodzice żyją z dzieckiem wspólnie, jak i wtedy, gdy rodzice żyją z dzieckiem oddzielnie.

Mając na względzie zasadę równej stopy życiowej stwierdzić należy, że im wyższe będą możliwości majątkowe i zarobkowe rodzica, tym większe będą usprawiedliwione potrzeby dziecka, bowiem wysoki status majątkowy rodzica daje mu możliwość pokrywania dodatkowych zajęć edukacyjnych dziecka, droższych wyjazdów wakacyjnych, czy zakupu droższych ubrań i obuwia. Nie oznacza to jednak, że rodzic będzie zobowiązany do pokrywania wszystkich potrzeb, na jakie dziecko ma ochotę, bowiem brane pod uwagę będą tylko takie potrzeby, które są usprawiedliwione, nie zaś takie, które są przejawem zbytku.

Konsekwencją zasady równej stopy życiowej rodziców i dzieci jest fakt, iż rodzice nie mogą uchylać się od obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie, tylko na tej podstawie, że wykonywanie obowiązku alimentacyjnego stanowiłoby dla nich nadmierny ciężar. Rodzice mają bowiem obowiązek podzielić się z dzieckiem nawet najmniejszymi dochodami (Uchwała Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1976 r., III CZP 46/75, Legalis). W szczególnych przypadkach, gdy sytuacja dziecka (np. jego kosztowne leczenie) tego wymaga, rodzice są obowiązani do wyzbycia się posiadanego majątku bądź jego niektórych składników, aby w ten sposób wypełnić obowiązek alimentacyjny wobec dziecka. Podstawą oddalenia powództwa o zasądzenie alimentów może być bowiem tylko brak wszelkich możliwości po stronie zobowiązanego, nie zaś szczupłość środków, jakimi on rozporządza (Uchwała Pełnego Składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86, Legalis).

Zarząd majątkiem małoletniego dziecka przez jego rodziców

Art. 101 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że rodzice obowiązani są sprawować z należytą starannością zarząd majątkiem dziecka pozostającego pod ich władzą rodzicielską. Swoboda rodziców w dysponowaniu tym majątkiem ograniczona została jednak jedynie do przypadków tzw. zwykłego zarządu składnikami majątku dziecka. Zwykły zarząd obejmuje wszelkie czynności polegające na załatwianiu bieżących spraw związanych z majątkiem dziecka, które służą utrzymaniu tego majątku w stanie niepogorszonym. Czynności zwykłego zarządu każdy z rodziców może podejmować samodzielnie.

Zgoda sądu na zarządzanie majątkiem małoletniego dziecka

Natomiast w przypadku podejmowania przez rodziców czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka bądź w przypadku wyrażania przez rodziców zgody na dokonywanie takich czynności przez samo dziecko rodzice muszą najpierw uzyskać zezwolenie sądu opiekuńczego (art. 101 § 3 kro). Do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu zalicza się wszelkie czynności, które ze względu na swój ciężar gatunkowy i wartość przedmiotu dokonanej czynności, a także jej skutki w sferze majątku małoletniego nie mieszczą się w bieżących sprawach. Czynnościami tymi będą zatem np.: odrzucenie spadku w imieniu małoletniego, zmiana sposobu gospodarowania istotnym składnikiem majątku, wypłata znacznej kwoty z rachunku dziecka, zaciąganie pożyczek (np. oświadczenie o ustanowieniu hipoteki na nieruchomości dziecka), czynienie darowizn z majątku dziecka, dokonanie podziału nieruchomości dziecka.

Wskazać przy tym należy, że na podstawie art. 101 § 2 kro spod zarządu rodziców wyłączone zostały zarobki uzyskiwane przez dziecko oraz przedmioty oddane mu do swobodnego użytku, co oznacza to, że dziecko może swobodnie dysponować zarówno swoimi zarobkami, jak i tymi przedmiotami. Wyłączenie to dotyczy jednak tylko dzieci, które ukończyły 13 rok życia, bowiem majątkiem dziecka poniżej 13 lat bez żadnych wyłączeń i tak zarządzają rodzice dziecka. Co istotne wyłączenie spod zarządu rodziców może być również dokonane w umowie darowizny albo w testamencie poprzez dokonanie zastrzeżenia, że przedmioty przypadające dziecku z tytułu darowizny lub testamentu nie będą objęte zarządem sprawowanym przez rodziców. W wypadku takim, gdy darczyńca lub spadkodawca nie wyznaczył zarządcy, zarząd sprawuje kurator ustanowiony przez sąd opiekuńczy.

Skutkiem podjęcia przez rodziców czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka dokonanej bez zezwolenia sądu opiekuńczego jest nieważność tej czynności. Czynność taka jest uważana za sprzeczną z prawem i nie może zostać potwierdzona przez sąd w późniejszym czasie.

Wobec powyższego rodzice, planując dokonanie istotnej dla majątku dziecka czynności, zobowiązani są do uprzedniego uzyskania zgody sądu opiekuńczego w tym zakresie. Dopiero po uzyskaniu takiej zgody rodzice mogą podjąć czynność przekraczającą zwykły zarząd majątkiem dziecka. Postępowanie o udzielenie zezwolenia odbywa się w trybie postępowania nieprocesowego wszczynanego na wniosek jednego z rodziców po wysłuchaniu drugiego. Postanowienie sądu w tym przedmiocie staje się skuteczne dopiero po uprawomocnieniu się i nie może być zmienione ani uchylone, jeżeli na podstawie zezwolenia powstały skutki prawne względem osób trzecich. Co ważne udzielenie przez sąd opiekuńczy zezwolenia, nie zobowiązuje rodziców do dokonania danej czynności, dlatego rodzice mogą zrezygnować z jej podjęcia w każdej chwili bez żadnych konsekwencji.

Po ustaniu zarządu – np. wskutek osiągnięcia przez dziecko pełnoletności – rodzice obowiązani są oddać dziecku lub jego przedstawicielowi ustawowemu zarządzany przez nich majątek dziecka. Na żądanie dziecka lub jego przedstawiciela ustawowego, zgłoszone przed upływem roku od ustania zarządu, rodzice obowiązani są złożyć rachunek z zarządu. Żądanie to nie może jednak dotyczyć dochodów z majątku pobranych w czasie wykonywania władzy rodzicielskiej.

Zaprzeczenie ojcostwa

Polskie prawo przyjmuje domniemanie ojcostwa, polegające na tym, iż domniemywa się, że dziecko urodzone podczas trwania małżeństwa albo przed upływem 300 dni od jego ustania lub unieważnienia pochodzi od męża matki. Domniemania tego nie stosuje się, jeżeli dziecko urodziło się po upływie trzystu dni od orzeczenia separacji (art. 62 § 1 kro).

W rzeczywistości jednak nie zawsze mąż matki okazuje się być biologicznym ojcem dziecka. W takich sytuacjach domniemanie prawne może zostać obalone poprzez wniesienie powództwa o zaprzeczenie ojcostwa. Zaprzeczenie to następuje przez wykazanie, że mąż matki nie jest ojcem dziecka (art. 67 kro).

Osoby uprawnione o wniesienia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa

Osobami uprawnionymi do wniesienia takiego powództwa jest mąż matki, sama matka, dziecko, a także prokurator.

Mąż matki dziecka może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa jedynie w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę, nie później jednak niż do osiągnięcia przez dziecko pełnoletności (art. 63 kro). Powództwo takie mąż matki powinien wytoczyć przeciwko dziecku i matce, a jeżeli matka nie żyje – przeciwko dziecku (art. 66 kro).

Matka dziecka może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa swego męża w ciągu 6 miesięcy, jednak termin ten w przypadku matki liczony jest od dnia urodzenia dziecka (art. 69 § 1 kro). Powództwo takie matka dziecka powinna wytoczyć przeciwko mężowi i dziecku, a jeżeli mąż nie żyje – przeciwko dziecku (art. 69 § 2 kro).

Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa może wytoczyć również samo dziecko, po uzyskaniu pełnoletności, jednak nie później niż w ciągu trzech lat od jej osiągnięcia (art. 70 § 1 kro). W takiej sytuacji dziecko powinno wytoczyć powództwo przeciwko mężowi swojej matki i matce, a jeżeli matka nie żyje – przeciwko jej mężowi; jeżeli mąż matki nie żyje – powództwo powinno być wytoczone przeciwko kuratorowi ustanowionemu przez sąd opiekuńczy (art. 70 § 2 kro).

W sprawach o zaprzeczenie ojcostwa zawsze bierze udział prokurator. Jest on zawiadamiany przez sąd o terminie rozprawy. Przesyłany jest mu także pozew o zaprzeczenie ojcostwa. Prokurator może również sam wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa, jeżeli wymaga tego dobro dziecka bądź ochrona interesu społecznego. Ingerencja prokuratora nie jest ograniczona żadnym terminem, może on wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w każdej chwili (art. 86 kro). Powództwo takie prokurator wytacza przeciwko mężowi matki dziecka, a jeżeli ten nie żyje – przeciwko kuratorowi ustanowionemu na jego miejsce oraz przeciwko dziecku, jak również przeciwko matce dziecka, jeżeli ta żyje (art. 454 § 2 kpc).

Zaprzeczenie ojcostwa nie jest możliwe przed urodzeniem się dziecka. Ponadto mąż matki nie może skutecznie wytoczyć powództwa w stosunku do pełnoletniego dziecka. Niedopuszczalne jest również wytoczenie powództwa w przypadku, gdy dziecko zostało poczęte w następstwie zabiegu medycznego, na który mąż matki się zgodził. Zaprzeczenie ojcostwa nie jest także dopuszczalne po śmierci dziecka.

Podział majątku wspólnego a udziały współmałżonka w spółce z o.o.

Jedną z bardziej złożonych kwestii związanych z podziałem majątku wspólnego małżonków jest sytuacja, gdy tylko jeden z małżonków jest wspólnikiem w spółce z o.o. W takim przypadku pojawia się pytanie czy w momencie podziału majątku wspólnego udziały w tej spółce również będą dzielone, a jeśli tak, to na jakich zasadach.

Podział udziałów współmałżonka w spółce z o.o. nabytych z majątku osobistego

Sytuacja jest stosunkowo prosta, gdy udziały w spółce z o.o. zostały objęte przez współmałżonka ze środków pochodzących z jego majątku osobistego, np. gdy spółka została założona bądź udziały zostały przez niego objęte jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego.

Podział udziałów współmałżonka w spółce z o.o. nabytych z majątku wspólnego

Jeżeli jednak spółka została założona przez małżonka w trakcie trwania związku małżeńskiego, a udziały nie zostały nabyte ze środków wchodzących w skład majątku odrębnego małżonka, wówczas przyjmuje się, że zostały one objęte ze środków wchodzących w skład majątku wspólnego. Powyższe wynika z treści przepisu art. 31 § 1 kro, zgodnie z którym przedmioty nabyte w czasie trwania małżeństwa przez oboje małżonków lub przez jednego z nich należą do majątku wspólnego. W konsekwencji zatem udziały te zostaną objęte podziałem majątku wspólnego.

Co ważne, przyjmuje się, że nawet jeżeli udziały zostały nabyte z majątku wspólnego, to status wspólnika ma ten małżonek, który je objął. Podobne stanowisko wyraził również Sąd Najwyższy, stwierdzając, że „udziały w spółce z o.o. nabyte przez jednego z małżonków za środki pochodzące z majątku wspólnego należą do tego majątku, jednakże wspólnikiem jest tylko ten małżonek, który jest strona czynności prawnej stanowiącej podstawę nabycia udziałów.” (postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 03 grudnia 2009 r., sygn. akt II CSK 273/09, Legalis).

Zwrócić w tym miejscu należy również uwagę, że w pewnych okolicznościach możliwa jest sytuacja, w której współmałżonkowi nie będzie można przyznać udziałów drugiego z małżonków w spółce z o.o. Będzie miało to miejsce w zasadzie jedynie, gdy w umowie spółki wyłączono bądź ograniczono możliwość wstąpienia do niej współmałżonka wspólnika. W temacie tym wypowiedział się również Sąd Najwyższy, który stwierdził, że „należące do majątku wspólnego udziały w spółce z o.o., której wspólnikiem jest tylko jeden z byłych małżonków mogą być podzielone pomiędzy byłych małżonków, a więc także przypaść temu ze współuprawnionych, który nie jest wspólnikiem, o ile w umowie spółki nie zawarto przewidzianego zastrzeżenia ograniczającego lub wyłączającego wstąpienie do tej spółki współmałżonka wspólnika” (postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 31 stycznia 2013 r., sygn. akt II CSK 349/12, Legalis). Jeśli zatem w umowie spółki zawarto zastrzeżenie ograniczające lub wyłączające wstąpienie do tej spółki współmałżonka wspólnika, udziały w spółce z o.o. nie będą objęte majątkiem wspólnym małżonków i współmałżonkowi wspólnika nie będzie przysługiwało prawo ich nabycia.

Podział udziałów współmałżonka w spółce z o.o. może zostać dokonany, podobnie jak wszystkie pozostałe składniki majątku wspólnego małżonków, na trzy sposoby. Pierwszym jest podział udziałów w spółce z o.o. pomiędzy byłych małżonków, drugim jest przyznanie wszystkich udziałów jednemu z małżonków z obowiązkiem spłaty drugiego małżonka, natomiast trzecim jest sprzedaż majątku wspólnego obejmującego udziały w spółce z o.o. osobie trzeciej i podział kwoty uzyskanej ze sprzedaży pomiędzy małżonków. Podział majątku obejmującego udział w spółce z o.o. może być przeprowadzony przed sądem albo na podstawie umowy między małżonkami.

Wskazać również należy, że gdyby na skutek podziału miało dojść do zbycia udziałów, to umowa taka powinna być zawarta w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi (art. 180 ksh). Po dokonanym podziale, należy też zawiadomić spółkę o zbyciu udziału lub jego części, bowiem zbycie udziału jest skuteczne wobec spółki dopiero od chwili, gdy spółka otrzyma zawiadomienie wraz z dowodem dokonania czynności (art. 187 ksh).

Kwestią złożoną przy podziale majątku obejmującego udziały w spółce z o.o. jest również określenie rzeczywistej wartości tych udziałów. Ze względu na fakt, że wycena udziałów jest zazwyczaj bardzo skomplikowana niezbędne będzie powołanie biegłego.