PUBLIKACJE

Odpowiedzialność ubezpieczyciela OC za szkodę wyrządzoną małżonkowi w wypadku komunikacyjnym

Wyobraźmy sobie, że mąż i żona jadą samochodem na wspólne zakupy. Podczas podróży dochodzi do wypadku z winy kierującego męża, czego skutkiem są ciężkie obrażenia żony i kasacja pojazdu. Kwestia w jakim zakresie zakład ubezpieczeń, w którym wykupiono OC, będzie odpowiadać za szkodę poniesioną przez żonę, przez długi czas pozostawała nieoczywista. W związku z rozbieżnościami w orzecznictwie niektórzy ubezpieczyciele często odmawiali wypłaty świadczeń. Jak to wygląda obecnie?

Na wstępie warto nadmienić, że w grę wchodzi odpowiedzialność ubezpieczyciela tylko w zakresie szkody na osobie (m.in. koszty leczenia) i doznanej krzywdy (rekompensata subiektywnych cierpień poszkodowanego). Ubezpieczyciel nie będzie odpowiadać za zniszczony pojazd, co wyraźnie wynika z przepisów. Konieczne jest także rozróżnienie 2 sytuacji, mianowicie takich, w której samochód należy do majątku osobistego małżonka-kierującego oraz do majątku wspólnego obu małżonków. Pierwsza z nich nie sprawiała większych trudności interpretacyjnych, żonie przysługiwałoby zarówno odszkodowanie za szkodę na osobie jak i zadośćuczynienie za krzywdę. Problematyczny pozostawał jednak przypadek drugi. Jeżeliby zastosować przepisy właściwe dla „typowych” wypadków komunikacyjnych, tj. art. 436 w zw. z 435 k.c. okazałoby się, że odpowiedzialność ubezpieczyciela byłaby wyłączona. Wynika to z tego, że art. 436 k.c. przewiduje odpowiedzialność posiadacza pojazdu, za którego w przypadku wspólności majątkowej uznać należałoby oboje małżonków. W naszym przykładzie poszkodowana żona byłaby więc zarówno uprawniona do żądania rekompensaty za szkodę, jak i zobowiązana do jej naprawienia. Jako że sama nie mogłaby żądać od siebie odszkodowania, nie mogłaby kierować roszczeń także do ubezpieczyciela z OC, który odpowiada zawsze niejako w „zastępstwie” za osobę odpowiedzialną za wypadek.

Przyjęcie takiego rozwiązania prowadziłoby niekiedy do trudno akceptowalnych wniosków. Przykładowo, ochrona ubezpieczyciela byłaby wyłączona również w sytuacji, gdy mąż umyślnie wyrządził żonie krzywdę np. potrącając ją ich wspólnym samochodem.

Mając m.in. to na uwadze, Sąd Najwyższy podjął uchwałę z dnia 7 lutego 2008 r., sygn. III CZP 115/07, którą rozstrzygnął, że odpowiedzialność odszkodowawcza w przedstawionych okolicznościach również istnieje, a ile małżonek – kierowca jest sprawcą wypadku i można mu przypisać winę. Podstawą odpowiedzialności jest jednak norma ogólna zawarta w art. 415, a nie art. 436 k.c. Ubezpieczyciel powinien więc również w tym przypadku wypłacić poszkodowanemu małżonkowi – pasażerowi zarówno odszkodowanie za szkodę na osobie i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.

adwokat specjalizujący się w odszkodowaniach i sprawach rodzinnych we Wrocławiu, Wrocław alimenty, Wrocław rozwód – adw. Marta Olejnik-Hejne
Najnowsze Wpisy
71 721 50 70 | webowy.maniak@gmail.com | Website | + posts

Prawnik specjalizujący się w sprawach rozwodowych i rodzinnych we Wrocławiu

scroll top